piątek, 18 stycznia 2013

początki początków

Postanowiłam zacząć to robić pod wpływem chwili. Ot tak dla siebie, w przyszłości może jeszcze dla kogoś.
Ciekawe ile wytrzymam. Kolejna próba, może potrwa dłużej niż 4 miesiące. 

Siedząc nad atomem, jego budową, problemami chemicznymi i ewolucjonizmem myślę sobie, że... nie wolno zmuszać ludzi do akceptowania czegoś co jest robione wbrew im. Nie można zmusić nikogo do cieszenia się z czegoś co tak naprawę rani nas od środka.

A więc, nie zmuszaj mnie. 





Psyytt... nie masz tego adresu, może to i lepiej.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz